Pochwała bycia starszym!

Pochwała bycia starszym! Każdy wiek wymaga luzu. Odzyskaj siły duchowe na każdy dzień! To książka o tym, jak nie celebrować młodości i naśladować luz Francuzek. Jak żyć radością życia w każdym wieku. Piękno tak jak wiek wymaga luzu-odnowy wewnętrznej.

Może swój pogląd na temat starości zrewiduję za 20 lat, tylko lepiej zrobić to już teraz, bo to dobra inwestycja w przyszłość.

Znajdziesz w niej 20 zasad:
Jak odzyskać siły duchowe na każdy dzień?

Spis treści:
Piękno tak jak wiek wymaga luzu
Marzenia są ważne, bez względu na wiek
Siła wiary, religii w dobrym starzeniu się
Nie można bać się przemijania
Plan na piękne zestarzenie się

20 lekcji: Jak odzyskać siły duchowe na każdy dzień?
Moja godzina, w której świętuje, że żyję
Bądź aktywny. Nie odchodź na wcześniejszą emeryturę
Nie celebruj młodości
Wybieraj mądrze programy, które oglądasz w mediach
Akceptuj z wdzięcznością każdy dzień
Ciesz się przyjaźnią ze sobą
Pozostawaj zawsze sobą
Nie trać siebie. Nie zwlekaj z nawróceniem się do Boga
Medytuj, smakuj życie
Nie narzekaj. Walcz z złą samotnością i ze słabościami. Pomagaj innym
Zobacz, jak żyjesz. Zmień, co niewłaściwe
Bądź optymistą!
Szukaj radości, nie zapominaj o niej nigdy
Nie zamartwiaj się zastosuj zdrowe podejście
Pielęgnuj dobre relacje
Dbaj zawsze o swój wygląd
Uśmiech odmładza. Śmiej się i świętuj często
Poznaj miłość Boga do ciebie!
Bądź sobą. Nie trać siebie
Śmiech to samo zdrowie. Nie traktuj siebie zbyt poważnie.

22,0028,00

Wyczyść

Pochwała bycia starszym!

Pię­kno tak jak wiek wyma­ga luzu
Bez obaw przed starze­niem się. Filo­zofią starzenia na luzie jest wewnętrz­na odnowa.

Żyje­my dłużej, ale kult młodoś­ci spraw­ił, że mamy obses­je, aby wyglą­dać coraz młodziej niż wskazy­wała­by nam nasza
metryka.

Poz­nanie samych siebie jest istot­ną częś­cią dobrego starzenia się, zdrowego, pozbaw­ionego złudzeń i pozy­ty­wnego nastaw­ienia się do swo­jego wieku. Upływ cza­su oznacza utratę.

Warto od cza­su do cza­su stanąć przed lus­trem i kry­ty­cznie się sobie przyjrzeć. Fran­cuz­ki, w porów­na­niu z inny­mi kobi­eta­mi z różnych kra­jów pod­chodzą do oznak upły­wu cza­su inaczej, wręcz
na luzie. Tu nie chodzi o jedze­nie, sposób odży­wia­nia się, pielę­gnację ale o inny sposób pode­jś­cia do starzenia się.

One najm­niej prze­j­mu­ją się starze­niem a część z nich uważa ludzi za starych w wieku osiemdziesięciu,
dziewięćdziesię­ciu lat. Jest im dobrze ze sobą samą. Dba­ją o siebie. Zwraca­ją uwagę na to jak wyglą­da­ją i ile ważą, ale nie uda­ją dwudziesto­latek. Dba­ją też o swo­ją wiedzę z różnych dziedzin, gdzie przy spotka­ni­ach z przy­jaciół­mi czy zna­jomy­mi czu­ją się swo­bod­nie i mogą kon­wer­sować na wiele tem­atów. Czyż to nie pociągające?

Ważny dla nich jest styl życia, który trud­no zdefin­iować – może to być to, że jesteś marką samą w sobie. Bierze się on z tal­en­tu do życia. Może być świadomy czy nieuświadomiony. Zależy od  indy­wid­u­al­iz­mu, żywot­noś­ci, pasji, lekkoś­ci, entuz­jaz­mu i zain­tere­sowa­nia tym, co
przynosi życie. Istotą jest bycie nat­u­ral­ną, z poczu­ciem humoru i czynienia wszys­tkiego bez tor­tur­owa­nia się w gabi­ne­tach kos­me­ty­cznych. Pię­kno tak jak wiek wyma­ga luzu.

Format

E-book, Książka drukowana

Przewiń do góry